Zwycięzca zeszłorocznej edycji konkursu Wildlife Photographer of the Year pozbawiony został tytułu. Jurorzy podejrzewają, że wilk, który widnieje na jego zdjęciu, mógł być wynajętym modelem.
Zdjęcie Jose Luisa Rodrigueza przedstawia wilka skaczącego przez drewnianą bramę. Autor chwalił się, że aby uchwycić to jedno ujęcie, skonstruować musiał specjalne urządzenie wyzwalane przy pomocy czujnika podczerwieni.
Przed rokiem niezwykła dynamika, jaką emanuje fotografia, zachwyciła jurorów organizowanego przez Natural History Museum konkursu na najlepszą przyrodniczą fotografię roku. Spośród 40 tys. nadesłanych prac to właśnie Rodriguez odebrał główną nagrodę.
Jak jednak poinformowały wczoraj brytyjskie media, nagroda została fotografowi odebrana. Według BBC, organizatorzy konkursu nabrali podejrzeń, że widoczny na zdjęciu wilk został przez autora zdjęcia wynajęty. Louise Emerson z Wildlife Photographer of the Year poinformowała, że wszelkie próby ustawienia fotografii uznawane są za złamanie zasad konkursu, które są dostępne dla wszystkich osób zgłaszających nań swoje prace.
Sam autor nie przyznaje się do fałszerstwa, jednak jego fotografia ma zostać usunięta z wystawy nagrodzonych prac, którą wciąż oglądać można na terenie Natural History Museum. Organizatorzy uznali, że nie będą żądać od Rodrigueza zwrotu 500 funtów przyznanych fotografowi razem z nagrodą.
ryk, Goniec.com CZYTAJ CAŁY...
Zdjęcie Jose Luisa Rodrigueza przedstawia wilka skaczącego przez drewnianą bramę. Autor chwalił się, że aby uchwycić to jedno ujęcie, skonstruować musiał specjalne urządzenie wyzwalane przy pomocy czujnika podczerwieni.
Przed rokiem niezwykła dynamika, jaką emanuje fotografia, zachwyciła jurorów organizowanego przez Natural History Museum konkursu na najlepszą przyrodniczą fotografię roku. Spośród 40 tys. nadesłanych prac to właśnie Rodriguez odebrał główną nagrodę.
Jak jednak poinformowały wczoraj brytyjskie media, nagroda została fotografowi odebrana. Według BBC, organizatorzy konkursu nabrali podejrzeń, że widoczny na zdjęciu wilk został przez autora zdjęcia wynajęty. Louise Emerson z Wildlife Photographer of the Year poinformowała, że wszelkie próby ustawienia fotografii uznawane są za złamanie zasad konkursu, które są dostępne dla wszystkich osób zgłaszających nań swoje prace.
Sam autor nie przyznaje się do fałszerstwa, jednak jego fotografia ma zostać usunięta z wystawy nagrodzonych prac, którą wciąż oglądać można na terenie Natural History Museum. Organizatorzy uznali, że nie będą żądać od Rodrigueza zwrotu 500 funtów przyznanych fotografowi razem z nagrodą.
ryk, Goniec.com CZYTAJ CAŁY...









